niedziela, 1 marca 2015

...a zaczęło się tak...

Witam wszystkich bardzo serdecznie !!!
   
...mam bloga i jestem szczęśliwa,że mogę swoimi inspiracjami podzielić się z Wami....

Moja przygoda z wikliną papierową zaczęła się gdy ujrzałam przepiękną filiżankę z tejże wikliny,olśniła mnie- była wypełniona boskimi różami z krepiny.Pomyślałam,że chcę taką- może bardziej chciałam zrobić róże niż "bawić" się z rurkami gazetowymi - tak zrobiłam ale trzeba było w "coś" je włożyć aby ładnie się komponowały.
I stało się... 02.01.2015 r na blacie kuchennym zagościła wykonana przeze mnie moja filiżanka... taki tam krzywulec pomalowany domowym sposobem.


Przeglądając strony internetowe wpadły mi w oko kosze więc stworzyłam pierwszy kosz na skarby dla swojej córeczki Lenki. Pomalowałam go... ha i jeszcze ozdobiłam moim także pierwszym decoupagem.... bardzo dumna z mojej pracy jestem,a jaka satysfakcja niesamowita...






...i na to syn Michaś ,patrząc co czynię...- mamuś ja też chcę kosz tylko taki na słodycze...


Zbliżał się Dzień Babci i Dziadka oraz walentynki więc serduszka się zrobiły...
 



Świetną okazją do zrobienia coś takiego od siebie w prezencie dla koleżanek,które spodziewały się swoich pociech. Dla dziewczynki i chłopczyka, tak na pamiątkę. "Mini wózeczki"



Myśląc już o Świętach Wielkanocnych wyplotłam zajączka...to hit mojej pracy- dzieło.Trochę już tych zajączków sprzedałam( wys.ok38 cm).



Znajoma zamówiła kosz, podała wymiary(wys.ok30cm ,śred.25cm)i kolorystykę.Podjęłam wyzwanie choć miałam obawy,że nie podołam temu,przecież ja dopiero sama się uczę....
.....i wyszło tak...



...podobał się jej i poprosiła o zrobienie drugiego (wys.25cm,śred.30cm).

"Kosz różany"
Aniu dziękuję !!!


W między czasie spróbowałam zdobić jaja styropianowe decoupagem. Jak już je wykonałam to nie miałam na czym postawić, i takim sposobem powstał stojaczek z wikliny papierowej, a wygląda to tak...



Dziś ukończyłam kosz- pudełko(wys.15cm,sred.30cm)na zamówienie.Kolorystyka podobna do pozostałych koszy - na życzenie!



Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam ;)

...pozdrawiam...

10 komentarzy:

  1. Witaj w blogowym świecie . Obejrzalam Towje prace z wielkim zainteresowaniem . I jestem pełna podziwu. Uczysz sie niesamowicie szybko, a afekt tej nauki jest rewelacyjny. Te kosze są przepiekne i nawet profesjonalna wikliniarka by się ich nie powstydziła !!
    Jeżeli mogę coś doradzić dodaj do bloga gadżet Obserwatorzy . Bardzo ułatwi zycie blogowe. Dużo łatwiej Cie znajdą :-)
    Pozdrawiam i powodzenia. Tylko ostrzegam to jest jak narkotyk , jak się juz zacznie prowadzić bloga nie da się tego przerwać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za odwiedziny, miłe słowa oraz radę, pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Co jak co, ale ja tu widzę mega duży talent ! Bardzo mi miło powitać Cię w gronie " wyplataczy " z papierowej wikliny :) Te okrągłe koszyczki są przepiękne , a zajączek ? Nie dziwię się, że schodzi , jak świeże bułeczki hehe :D Cudaśny !
    Z przyjemnością dołączam do grona obserwatorów i zostaje tu na dłużej :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Kosze są przepiękne!!! Cóż, w lipcu staniesz chyba sama na jarmarku, bo gdzie ja do Ciebie!!! Pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, nie ....kochana stajemy razem :)

      Usuń
  4. Wszystko przepiękne, od koszyczków po zające. A te podstawki pod jajka eleganckie i pomysłowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje prace są przepiękne :)) Wszystko równiutko, starannie wyplecione, pomalowane i ozdobione:) Zostaję na dłużej u Ciebie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Tworzysz śliczne prace. Bardzo podobają mi się one :) Tyle razy widziałam cudne rzeczy wykonane tą techniką, że postanowiłam, że muszę kiedyś spróbować... Na pewno kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prace stworzyłaś:) Też marzy mi się nauka papierowej wikliny, ponieważ marzą mi się właśnie kosze z niej:) Może za jakiś czas się za to zabiorę:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, świetne te Twoje plecionki. Ja też się wkreciłam i od jakiegos czasu próbuję swoich sił w pleceniu. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń