piątek, 19 maja 2017

Moje szycie

Cześć !!!

Kolejne moje hobby to szycie, proste kreatywne szaleństwo Modowe. Wydawałoby się skomplikowane na pierwszy rzut oka, ale naprawdę wystarczą dobre chęci, zapoznanie podstawowych zasad szyciowych i napewno każdy sobie poradzi z uszyciem nawet bluzy.
Moje szyciowe  misz-masz to dziecięce ubranka, które szyje dla swoich pociech;)
 Oto kilka moich poczynań robótkowych.


Bluzę gwiazdy fluo zgłaszam na wyzwanie w Art. Piaskownicy z cyklu TECHNIKI - SZYCIE. więcej tu


A tak prezentują się me kolejne prace maszynowe, kompleciki czapki plus kominy z podwójnej dresówki pętelki, bluzy chłopięce, tuniki dziewczęce, dresiki, jegginsy i opaski Pin-up.
 Dzieci zachwycone i mama zadowolona, RADOŚĆ NIESAMOWITA ;)))




















Tym sposobem powstała mała galeria inspiracji, mych półrocznych wypocin ;)))
Dziękuję za odwiedziny i miłe słówko.

Pozdrawiam

~ Julianna ~

poniedziałek, 15 maja 2017

Wianek Kanzashi

Witam !!!

 Kanzashi to piękna sztuka pochodząca z Japonii Krainy Kwitnącej Wiśni, to z pewnością musi być fascynujące miejsce, pełne tajemniczych wrażeń.W końcu kiedyś marzenia się podobno spełniają;)
  Drobne kwiatuszki wykonałam właśnie tą techniką, choć nie jest to jedwab tylko satyna, to i tak swą delikatnością zapewne urzekną niejedną osóbkę. Stworzyłam taki oto wianuszek Komunijny na potrzebę
" Młodej ślicznej Damy". 






I tak prezentuje się wianek Kanzashi, który zgłaszam
 na wyzwanie Etoile - Gościnnej Projektantki Szuflady w maju,
po więcej info zapraszam tu


Pozdrawiam i dziękuję za wgląd i miłe komentarze ;)
Mnóstwo słoneczka majowego przesyłam.


~ Julianna ~

niedziela, 30 kwietnia 2017

Home Sweet Home

Cześć !!!
Poczyniłam ostatnio takie dekupażowe szaleństwo, połączyłam deco z transferem na lakier i nie tylko. Oczywiście metodą prób i błędów ale już wiem z czym się to ma;) Wydruk laserówką, grafikę wyszukałam z sieci, pozostało mi tylko wszystko po kolei połączyć ale...żeby było trochę inaczej to wydrukowałam na papierze śniadaniowym zamiast ryżowym. Taki miał być mały MYK;) Na początku myślałam, że jednak ten papier jest za delikatny do transferowania, bo zaczął mi się marszczyć i nie mogłam nic z tym zrobić!!! Cierpliwa byłam bardzooo i w efekcie końcowym niezmiernie mnie urzekł. 



  Środek tabliczki czy zawieszki, jak kto woli, to motyw przetransferowany, po bokach róże też. Delikatnie pocieniowałam całość by wtopić obraz i na koniec napis w taki sam sposób wykonałam.
Może nie jest idealnie...jednak podoba mi się;) Przypomina mi czasy dzieciństwa, te beztroskie...

Zatem nie poddaję się idę za ciosem dalej, wpadło w me ręce serducho drewniane, wydruk też jak wyżej. Tym razem poszłam na łatwiznę i po prostu przykleiłam na klej papier z motywem i polakierowałam kilkakrotnie. 


Natomiast druga strona to już transfer żelazkiem bezpośrednio na wyschniętą farbę, zabezpieczony lakierem. Da się, sprawdziłam, choć nie do końca byłam przekonana, jak widać jest OK.


W między czasie powstał prosty klasyk na życzenie, biel dominująca z szarością ;) 
Akrylowe dżety róże i tasiemka.


 Kolejny chustecznik, przepiękne magnolie, motyw serwetka, metoda na żelazko i na koniec transfer na lakier z napisami. Ozdobna koroneczka, kokardka i serduszko akrylowe dodały uroku.


A na koniec zakładka, która w prezencie powędrowała.
Metoda na żelazko,serwetka motyw extra..



Eksperymenty z transferem uważam za opanowane. Ciekawe co teraz? :)))
- to już zapewne czas pokaże.

Dziękuję serdecznie za komentarze i odwiedziny w mej blogowej sferze.
Do Miłego Zobaczyska, pozdrawiam gorąco w Majowy weekendzik.
 Buziaki. 

~ Julianna ~

niedziela, 19 marca 2017

Kolorowo i wiosennie

Cześć !!!


Kolejne podejście patchworkowe z wiosennym powiewem delikatności.
Uwielbiam ten czas gdy wszystko budzi się z zimowego snu, za oknem coraz cieplej, ptaszki ćwierkają, trawka zielenieje, optymizm rośnie...aż się chce żyć;)
Stworzyłam kolejne jajeczka, zapraszam.
 Pierwsze,  materiałowo-tasiemkowe.





Kolejne, to już wspólna praca z moją pociechą, stworzyłyśmy cekinowe jajeczko w tęczowych barwach, które prezentujemy dziś Wam. Ślicznie się mieni w promieniach słoneczka;)


                                  A chustecznik powstał już jakiś czas temu, podarowałam go w prezencie.
 Róże Retro, półperełki, tasiemka koronkowa myślę, że nadały całości delikatnej elegancji.


Dziękuję, że jesteście, że komentujecie. Miło mi powitać nowych obserwatorów, cieszę się, że podobają się Wam dzieła me. Miłego wieczoru życzę i pozdrawiam serdecznie.

* Julianna *

piątek, 3 marca 2017

Wielkanocny PATCHWORK

Witajcie moi drodzy !!!

Jestem, jestem. choć nie zawsze na bieżąco ale staram się:) Pasja nowa dopadła mnie i cóż...wciągnęłam się na maksa. Warto czerpać nową inspirację, motywator i zapał do działań idą za pan brat.Oby tak pozostało :) Dawno temu, już gdzieś ta iskierka twórczości "materiałowej"  drzemała sobie spokojnie, czekała na ten moment...moment przebudzenia.
I są jaja patchworkowe. BALETNICA & LAWENDA
Zapraszam do galerii.








Wykonałam jajeczka świąteczne wiszące 12 cm. Do jaja z Baletnicą użyłam bawełny świetnej jakościowo a także tasiemek satynowych. Natomiast Lawenda to już technika mieszana-patchwork i decu oraz tasiemka satynowa.
Mam nadzieję, że i Wam przypadły do gustu.
Mimo tak długiej nieobecności, cieszę się, że zaglądacie do mnie.

Pozdrawiam
- Julianna -