poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Kuferek na drobiazgi

Witajcie!!!

Dawno temu wymalowałam kuferek i jakoś nie było kiedy go przedstawić.Dzis jest ta chwila;) Zrobiłam ten okaz specjalnie na urodzinki dla "fanki" frozen Krainy Lodu, troszkę pocieniowałam, tu i tam przetarłam i wyszło tak.Oczywiście farby akrylowe do malowania użyłam i lakier vidaron koniecznie kilka warstw. Drewno to taki materiał specyficzny, dużo pochłania farby i lakieru, ha... i czasu pracy również;) Oto dzieło deco me.









Dziękuje za odwiedziny i miłe słowa.
Pozdrawiam serdecznie
~Julianna~






wtorek, 25 sierpnia 2015

Koszyczek na Skarby dziewczęce

Witajcie !!!

Wyplotłam, odmalowałam, polakierowałam i nowe życie gazecie nadałam w postaci koszyczka na skarby dziewczęce. Motyw pewnie już znany lecz pierwszy raz u mnie na blogu zaprezentowany;))) jest śliczny i taki słodki;) Jego wielkość to ok 10 cm a średnica to ok 20 cm i pokrywa 22 cm; i przedstawia się tak.





Dziękuje za wgląd i miłe słówko, życzę spokojnego wieczorku;). 
Pozdrawiam serdecznie
~Julianna~








sobota, 15 sierpnia 2015

Sówki- milusie podusie

Witajcie kochani !!!

Ostatnio pochłonęła mnie praca nad miluśnymi Sówkami. Bardzo lubię je szyć i najważniejsze, że dzieciaki je uwielbiają. Są kolorowe,bawełniane, pluszowe, miłe w dotyku;))) Oto kilka mych szyjątek.







Na dziś to tyle, szybko, zwiężle i na temat. Miłego wglądu. Dziękuję wszystkim odwiedzającym mego bloga, za mobilizujące komentarze, to bardzo miłe;)
Pozdrawiam serdecznie
~Julianna~









sobota, 8 sierpnia 2015

Filiżanka z wikliny papierowej

Cześć wszystkim !!!


 Fikus doczekał się swej doniczki - osłonki...a chodziła za mną ta filiżanka już baaardzo długo. Chyba weny brakowało bo gdy zaczynałam wyplatać to za każdym razem wychodziło co innego aż do dzisiaj. Natchnienie powróciło i do dzieła, trochę rurek kolorowych mnie się nazbierało więc raz ciach je spożytkowałam- miałam nie malować tej osłonki ale jednak zmieniłam zdanie. Dopasowałam kolorystycznie do wnętrza mego pomieszczenia. W Eko też mi się podoba;) A oto filiżanka w roli głównej;)




Filiżankę wyplotłam razem ze spodeczkiem, oczywiście podstawka nie wyszła taka kształtna jak chciałam ale cóż, widocznie miało tak być ;) Przedstawię teraz swego fikusa w jego doczekanej osłonce;)



I jeszcze chciałam pokazać jak wyglądała przed malowaniem " tak na surowo" w moich ogrodowych kwiatkach.





Wysokoś tejże filiżanki to 14 cm, 
śred.góry 19 cm, 
spód filiżanki 14 cm.

Dziękuje wszystkim odwiedzającym, serdecznie pozdrawiam.
~Julianna~









niedziela, 2 sierpnia 2015

Przytulaśne Sówki

Witam !!!

...stało się, też uwielbiam szyć na maszynie" takie tam szyjątka" . Pamiętam od dziecka ten hałas maszyny, starej skrzyni na której  mama w domu pracowała. Nosiłam różne kolorowe sukienki uszyte przez mamę a najlepsze jest to, że ubierałyśmy takie same...;))) W póżniejszym czasie bardziej młodzieżowym denerwował mnie cały ten odgłos a raczej warkot i od tamtej pory nie mogłam na to patrzeć i słuchać. Hm, ale jak kupiłam firaneczki to oczywiście taśmę jakoś wszyłam, krawcową nie jestem z zamiłowania więc sobie poradzić musiałam;) Mimo tych zgrzytów hałaśliwych coś mnie ciągnęło do szycia i mam i szyję ;)))))))) Na dzień dzisiejszy jestem szczęśliwa i bardzo się cieszę widząc me dzieło szmatkowe- ciekawe jak długo euforią maszynową będę żyć? :) Pierwsze dwie przytulanki zrobiłam dla moich pociech Lenki i Michałka. 
Oto Sówki- Milusie podusie;)













Trzecia Sówka trafiła dziś do małego 4-letniego solenizanta Jasia;) Jeszcze raz wszystkiego naj...i duży rośnij;))))) 
Tym kończę,  debiutową prezentację przytulaśnych Sówek. Napewno jeszcze się pojawią.
Dziękuję za wgląd i miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.
~Julianna~