czwartek, 18 sierpnia 2016

Zestaw Ślubny

Cześć !!!

Za oknem buro, ponuro, deszczowo i chłodno - mamy jesienny sierpień;( katastrofa. Klimat nasz nie ciekawy robi się, coż może we wrześniu słoneczko zabłyśnie- mam taką cichą nadzieję;) Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze pod ostatnim postem. Miło mi jest niezmiernie ;)))
A dziś chcę Wam przedstawić moje deco na drewnianym pudełeczku, serduchu i zakładce. Wykonałam ten zestaw na specjalne życzenie;) Relaks niesamowity, przy takiej pracy odpoczywam, lubię to co robię a gdy już widzę efekt końcowy...radość ogromna jest,
zerknijcie okiem.





Serduszko ozdobiłam reliefem i delikatnymi spękaniami.
W rzeczywistości efekt wygląda o wiele piękniej. Czas chyba już na zmianę aparatu bo z jakością zdjęć nie najlepiej jest !



Motywy pewnie bardzo znane, uważam je za urzekające są świetne ;)
Kolorystyka w bieli i szarościach i coś czerwonego aby delikatnie ożywić całość. 
Grunt to zadowolenie i satysfakcja właścicielki a to plus dla  mojego motywatora;)
Pozdrawiam Was kochani i dziękuję, dużo miłości i zdrówka życzę !!!

I na koniec Szampanik Ślubny, też pojechał w świat szeroki;)



Pozdrawiam i mnóstwo słoneczka Wam przesyłam.

~ Julianna ~

wtorek, 9 sierpnia 2016

Shabby Chic herbaciarka i Różany zestaw

Witajcie !

Odrazu dziękuję wszystkim kobietkom za przemiłe komentarze pod ostatnim moim postem. Witam zaglądających;) Mobilizator niesamowity choć ostatnio dawno mnie tu nie było ale to nie znaczy, że nic nie robiłam;) Słuchajcie, wakacje wakacjami pomysłów mnóstwo, pełna głowa tylko ta doba nadal jakaś krótka ;) Też tak macie?
Naszło mnie ostatnio na zdobienie drewna decoupagem. Tak jakoś, delikatna odskocznia od wikliny papierowej. Dziś zaprezentuję wykonane przeze mnie takie oto prace;)

Herbaciarka...lub pudełko na biżuterię z "sielskim" uroczym motywem. Pomalowałam ją farbą akrylową, przetarłam tu i tam, motyw na gorąco wkleiłam, boki stempelki, kilkakrotnie polakierowałam, ozdobiłam koroneczką i sami zreknijcie jak to się ma w całość.





Herbaciarka znalazła już właścicielkę i cieszę się bardzo ;)))
A zestaw różany wyszedł całkiem przypadkowo, dół chustecznika i świecznika pomalowałam bejcą wodną antyczna wiśnia, góra z kolei została zrobiona metodą na żelazko z pięknym motywem w malutkie różyczki. Na koniec mnóstwo lakieru do drewna;)
Z tego akurat przypadku jestem bardzo happy, świetny zestaw.
A i jeszcze koroneczka, myślę dodała elegancji.






 Na koniec jeszcze zakładka drewniana do książki.


I na tyle bo i tak za długi post zdjęciowy wyszedł. 
Mam tylko nadzieję, że coś w oko wpadło;)))
Do następnego zobaczenia, trzymajcie się cieplutko, zdrówka życzę ;)

Pozdrawiam

~ Julianna ~

środa, 20 lipca 2016

Okolicznościowo...z wikliny papierowej

Witam wszystkich bardzo serdecznie !!!

Przedstawię dziś wykonane przeze mnie okolicznościowe prezenty,  w tym przypadku wypadło na Chrzest dla dziewczynki i chłopczyka. Powstał  mini wózeczek i koszyczek-pudełko z wikliny papierowej na drobne pamiątkowe skarby Maluszków.
Kolorystyką dominującą jest biel z dodatkiem różu i niebieskiego. Do ozdobienia prac posłużyły mi kolorowe tasiemki satynowe i pół perełki samoprzylepne. Zapraszam do galerii, jako pierwszy będzie:

Mini wózeczek z wikliny papierowej





Wnętrze wózeczka ozdobiłam serwetką w urocze balerinki dziewczęce.

Kolejne dzieło papierowiklinowe dla chłopczyka.
Deco motyw zaistniał z efektem ala' płótna;)
Pomalowałam po wypleceniu farbą akrylową i kilkakrotnie lakierem wodnym zabezpieczyłam;)





...w wersji dziewczęcej




Mam madzieję, że dotrwaliście ku końcowi, mało pisania i więcej zdjęć, w sumie mamy Wakacje to wybaczcie. Trzymajcie się cieplutko, pozdrawiam.

~ Julianna~



poniedziałek, 4 lipca 2016

Ślubny koszyczek i "Cin Cin"

Cześć !!!

Dziś przedstawię wykonany przeze mnie koszyczek - pudełko na pamiątkę dla Młodej Pary.
Motyw pewnie już znany i bardzo lubiany. Jak zwykle okrągły i z gazetowych rurek, które pomalowałam bejcą wodną przed wypleceniem-jakoś ostatnio ta metoda wpadła mi w nawyk bo przy takiej pogodzie rurki szybko schną;))) Wyplotłam, kilkakrotnie polakierowałam, tasiemką ozdobiłam i jest! 













Plenerowo w miniaturowych różyczkach dziś, kocham klimaty ogrodowe ich tajemniczość, urok i zapach;) Nie mogłam się zdecydować i trochę tych zdjęć jest.
Wykonałam również szampana zdobionego decoupagem. Motyw ten sam, zakochanych dzieciaczków ;)




Urzekł mnie ten motyw niezmiernie myślę, że Was też. 
Szampan dotarł do Pary Młodej, pamiątka i uśmiech gwarantowany;)

Kolejny Cin Cin też Ślubny z motywem różanym i dedykacją
 prezentuje się tak




Życzę wszystkim Miłego Dzionka słonecznego.
Dziękuję za wgląd i miłe słówko, pozdrawiam serdecznie i do niebawem.

~ Julianna ~






sobota, 18 czerwca 2016

Czerwcowe zakładki książkowe ;)

Witam wszystkich bardzo serdecznie !!!

Jak już wspomniałam, dzisiejszy post jest zakładkowo-książkowy. Produkcja pełną parą ruszyła, kolorowo i bajecznie.Każdy znajdzie coś dla siebie, wersje są przeróżne od motywów kwiatowych po bajkowe itp.
Wszystkie zakładeczki są wykonane tradycyjną metodą " na żelazko", bardzo lubię tą twórczość-pozytywnie ładuje akumulatory;)))
Zatem przejdżmy do pierwszej zakładeczki drewnianej poziomkowej, którą wykonałam dla czytelniczki wspaniałej lubiącej książki o zwierzakach i przyrodzie. Oto ona;


I tą właśnie zakładkę zgłaszam na wyzwanie do Art-piaskownicy


Kolejne zakładki podarowałam, część z nich jest jeszcze dostępna i czeka na właściciela więc zapraszam ;)










I tak mogę jeszcze ale zostawię na kiedyś tam.
Dzieciaki uwielbiają zakładki, tak jak twierdzi pewna mama...bo to działa--mam zakładkę i muszę mieć książkę-- czytam! Mobilizator niesamowity.

Dziękuję, że jesteście, zaglądacie i słówko zostawiacie ;)

Pozdrawiam
 ~ Julianna ~







piątek, 10 czerwca 2016

Kolejny koszyczek ...

Cześć !

Już nie wiem, który to z kolei okrąglaczek ale ciągle lubię ten kształt wyplatać. Jeszcze mi się nie znudziło, więc działam.Tym razem z motywem koni, przyjacielskich stworzeń na tej ziemi.Urzekła mnie ta śliczna serwetka i postanowiłam ją uwiecznić. Zostało mi trochę tutek bejcą malowanych przed, zebrałam się szybciutko i powstał taki oto unikat;)





Moi drodzy to jeszcze nie koniec bo tak mi się spodobały koniki, że zdziałałam jeszcze zakładeczkę drewnianą do książki. Oczywiście metodą tradycyjną " na żelazko" ;)



I to na tyle...dziękuję, za odwiedziny i miłe komentarze;)
Pozdrawiam
 ~ Julianna ~